Selma

Muzeum zaprasza

Selma to miasto w Alabamie umieszczone na południu Stanów Zjednoczonych. W latach 60. ubiegłego wieku w ponad połowie zamieszkana była przez czarnoskórych obywateli, z których tylko 2% miało możliwość głosowania. Mimo ustanowionego już wówczas prawa głosu dla każdego pełnoletniego amerykańskiego obywatela, w urzędach Afroamerykanie bardzo często spotykali z szykanami, pogardą i odmową respektowania ich praw. Wyobrażeniem jednego z takich zdarzeń rozpoczyna się film Avy DuVernay, który swój tytuł wziął właśnie od nazwy wspomnianego miasta. Oto na ławce w urzędzie siedzi czarna kobieta czekając na wezwanie urzędnika. Podszedłszy do okienka słyszy polecenie wymienienia nazwisk wszystkich ówczesnych 67 amerykańskich sędziów. Nie jest w stanie spełnić tego żądania. Zresztą, któż byłby? Oczywiście urzędnik jest tego świadom. Ale potrzebuje pretekstu, aby negatywnie rozpatrzyć jej podanie z prośbą o wpisanie na listę głosujących. Przecież czarnoskórzy nie są ludźmi w pełnym tego słowa znaczeniu. A tylko ludzie mają prawo głosu. Czytaj dalej

Grace księżna Monako

Nie taka zła księżna jak ją malują, czyli filmowy kotlet schabowy

Z Grace księżną Monako (Grace of Monaco, 2014) Oliviera Dahana jest jak ze znaną i sprawdzoną potrawą, która swoim smakiem nie zaskakuje, vide kotlet schabowy czy ruskie pierogi. Patrząc na losy Grace Kelly przełożone na srebrny ekran miałam wrażenie jedzenia przeniesionych na taśmę filmową wspomnianych specjałów. Z każdego kadru biły we mnie typowość, kliszowość, znajome smaki. Jednak zupełnie mi to nie przeszkadzało, bo jadło się dzieło Dahana całkiem przyjemnie i trawiło nie najgorzej. Zdecydowanie nie jest Grace filmem tak złym jak ostrzegają domorośli krytycy, a po jej seansie wychodzi się z kina z pogodnym uśmiechem.

Filmową Grace (Nicole Kidman) poznajemy w roku 1962, kiedy od sześciu lat jest żoną Rainiera III Grimaldiego (Tim Roth) i księżną na monakijskim dworze. Jest także kochającą matką dwójki dzieci i oddaną dziecięcym problemom działaczką, co zaowocuje założeniem rok później fundacji AMADE Mondiale, która istnieje do dziś. Jednak życie księżnej to nie tylko blaski. Czytaj dalej