Tajemnica Filomeny

Podróż życia starszej pani

Jak ja kocham takie kino! Skromne w realizacji, bez nachalnej blockbusterowości pełnej kolorów i efektów, z idealnie wyważonym scenariuszem, w którym znajdzie się miejsce i dla głębokiego dramatu, i dla ludzkich śmieszności, z klimatycznym tłem starych budowli pełnych mrocznych tajemnic i z podziwu godnym wygraniem przez aktorów swoich postaci, do których mimo ich słabości i wad czujemy sympatię. Tajemnica Filomeny (Philomena, 2013), najnowszy film Stephena Frearsa, jest właśnie przykładem takiego kina, które w zapada w pamięci, wzrusza i bawi jednocześnie, ale też opowiada o wartościach uniwersalnych, takich jak miłość rodzicielska, przebaczenie czy poszukiwanie samego siebie, nie nakładając jednocześnie na tę problematykę koturnowych moralitetów.

Wielka Brytania, rok 2002. Filomena Lee (Judi Dench) jest religijna Irlandką, która w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku jako młoda niezamężna dziewczyna zaszła w ciążę i której rodzicie, uznając ją za zhańbioną, oddali do zakonu. Czytaj dalej