Ferdinand von Schirach – Wina

Mała wielka literatura

Niespełna 160 stron, a na nich 15 opowiadań niemieckiego prawnika Ferdinada von Schiracha. Człowieka, który oszczędnym stylem potrafi odmalować potworności siedzące w ludziach, anatomiczne szczegóły, gwałty, mordy, zboczenia. A wszystko to z życia wzięte, wprost z jego kancelarii, powiązane z ludźmi, którzy przyszli prosić go o pomoc prawną. Czytaj dalej

Reklamy

Most szpiegów

Stojący człowiek

Duet reżysersko-aktorski Spielberg – Hanks obiecuje wiele już samym sąsiedztwem nazwisk. Wystarczy przypomnieć sobie dokonania obu artystów, przyłożenie rąk do licznych filmowych kamieni milowych oraz ilość zebranych przez nich nagród, by poczuć respekt i nastawić się na solidną kinową produkcję. A gdy dodać do tych nazwisk historię z czasów zimnej wojny opartą na faktach i na autentycznej postaci kreowanej na everymana, która, wierna swoim ideałom i odruchom ludzkiego serca, wspina się na wyżyny heroizmu – możemy już wyobrazić sobie konkretną filmową wizję. Stajemy w kolejce i kupujemy bilet z określonym nastawieniem, przekraczamy drzwi kinowej sali, oczekując gry na naszych emocjach i spojrzenia w oczy bohaterowi, którego można bez skrępowania podziwiać. Most szpiegów (Bridge of Spies, 2015), najnowszy film zaprawionego w bojach o serca widzów wspomnianego duetu filmowych ikon, daje to wszystko, spełniając oczekiwania świadomego tej stylistyki widza w stu procentach. Ni mniej, ni więcej, ze wszystkimi zaletami i wadami, jakich można się po tego typu produkcjach spodziewać. Czytaj dalej

Twarz anioła

„Kawior dla ludu”, czyli portret artysty w czasie kryzysu

W życia wędrówce, na połowie czasu,
Straciwszy z oczu szlak niemylnej drogi,
W głębi ciemnego znalazłem się lasu.

– Dante Alighieri,
Boska komedia, Piekło, Pieśń I

Kilka lat temu tą sprawą żył cały świat. Włochy, Perugia, listopad 2007 roku. Brytyjska studentka Meredith Kercher zostaje zamordowana w wynajmowanym mieszkaniu. O zbrodnię zostają oskarżeni jej współlokatorka, studentka z USA Amanda Knox, oraz partner Amerykanki, Włoch Raffaele Sollecito. Wydarzenie staje się dla dziennikarzy pożywką nie do pogardzenia: nie dość, że zarówno ofiara, jak i podejrzana, są wyjątkowej urody kobietami, to na dodatek morderstwo jest krwawe, a prokurator twierdzi, że najprawdopodobniej dokonane podczas seksualnej orgii. Mimo że „thriller sądowy” rozciąga się na lata, Knox zostaje osądzona już w przedbiegach. Dla jednych jest bezlitosną morderczynią i mistrzynią propagandy, dla innych – niewinną ofiarą systemu. Międzynarodowe zainteresowanie procesem sprawia, że dziewczyna staje się nietuzinkowego rodzaju, „mieszkającą” w więzieniu celebrytką. Dziennikarze komentują jej zmieniający się na przestrzeni przewodu sądowego image i zdjęcia z portali społecznościowych, samozwańczo interpretują jej żywą mimikę twarzy. Proces poszlakowy – „twardych” dowodów winy brak – trwa cztery lata. Pierwszy werdykt: wieloletnie więzienie. Drugi, będący konsekwencją apelacji oskarżonych – uniewinnienie. Amanda może opuścić więzienie i wrócić do Stanów. Obecnie, w 2015 roku, ma 28 lat, mieszka w Seattle, spełnia się zawodowo w branży wydawniczej, cieszy dużym szacunkiem, a jej profil na Facebooku obserwuje… 1627 osób. Włącznie ze mną. Tymczasem sprawa zabójstwa Kercher do dziś pozostaje niewyjaśniona… Czytaj dalej

Marek Krajewski, Jerzy Kawecki – Umarli mają głos. Prawdziwe historie

Patolog prawdę ci powie

Dwanaście wstrząsających zbrodni. Jeden stół sekcyjny. A przy nim człowiek, który przyczynił się jeśli nie do ich bezpośredniego rozwiązania, to do posunięcia naprzód śledztw lub czynności sądowych w ich sprawie. Jerzy Kawecki – z zawodu lekarz sądowy i wykładowca, hobbystycznie balistyk, prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec oraz amator mocnej, czarnej „parząchy”. Kawecki – główny bohater reportażowej książki Marka Krajewskiego Umarli mają głos. Prawdziwe historie i zarazem wieloletni konsultant pisarza w zakresie materii medyczno-sądowej. Czytaj dalej

Złota dama

Dama matowa

Przymierzając się do omawiania najnowszego filmu Simona Curtisa, mam ochotę zastosować nieco ironiczną grę słów i napisać, że Złotej damie (The Woman in Gold, 2015) blasku brak. Historia Marii Altmann, która wytoczyła proces Republice Austrii, w celu odzyskania pamiątkowych rodzinnych obrazów autorstwa Gustava Klimta, tak fascynująca w swoich historycznych zawiłościach, emocjonalnie soczysta, a z perspektywy wiedzy o sztuce oraz filozofii dyplomacji bezcenna – w scenariuszu debiutującego Alexiego Kayego Campbella sprowadzona została do pozbawionej indywidualizmu poprawności, która uwięziła w sztywnych ramach zarówno opowieść o niezwykłych kolejach losu, jak i ludzi, którym przyszło nimi podążać. Czytaj dalej

Joanna Opiat-Bojarska – Zaufaj mi, Anno

Kaliber dla Opiat-Bojarskiej!

Może zabrzmi to egoistycznie, ale cieszę się, że druga odsłona cyklu z Anną Rogozińską zakończyła się w sposób otwarty i dramatyczny. Taki rodzaj finału gwarantuje kontynuację serii, co z pewnością nie tylko ja powitałam z radością. Zaufaj mi, Anno bowiem jest powieścią rewelacyjną pod każdym względem i dowodem na to, że Joanna Opiat-Bojarska jest nie tylko autorką potrafiącą wymyślić niebanalną intrygę i rasowo operować suspensem, lecz także osobą bardzo wrażliwą społecznie. Poznańska pisarka bardzo dobrze wie, co w krajowej trawie piszczy, interesują ją zarówno problemy całych grup społecznych, jak i pojedynczych ich przedstawicieli, polskie przywary, grzeszki, a nawet trendy: konsumpcjonistyczny, małpujący zachodni styl świętowania czy tamtejsze media, a nawet ten najbardziej niebezpieczny, zachęcający do oderwania się od rzeczywistości. Dosłownie i w przenośni. Czytaj dalej

Ferdinand von Schirach – Przestępstwo [Audiobook]

Przestepstwo-audiobook_Ferdinand-von-Schirach,images_big,5,978-83-7878-164-6

„Wina to sprawa śliska”

Osoba Rocha Siemianowskiego nie kojarzyła mi się jak dotąd pozytywnie. Uważałam, że aktor ten, zatrudniany do trzecioplanowych rólek w polskich telenowelach, a słynący z zachwalania wyszczuplających utensyliów w wiadomym telewizyjnym markecie wysyłkowym – minął się z powołaniem naganiacza. Głos pana Rocha, kojarzony z natrętnym przekonywaniem, skutecznie umiał zniechęcić moją przekorną naturę do zakupów, a także sprawiał, że pilot od telewizora sam zaczynał żyć w moich rękach, chociaż do skaczących po kanałach widzów zdecydowanie nie należę. Wspominam o tym wszystkim dlatego, ponieważ lektura ostatnio poznanej książki wytrąciła mnie z dotychczasowego przekonania na temat Siemianowskiego. Nie, nie dlatego, że ją napisał. Chodzi o to, jak ją przeczytał… Czytaj dalej