Nocny pościg

Dura lex, sed lex

Najpierw zabiję twojego syna, żeby zobaczyć w twych oczach pustkę, którą dostrzegłem w oczach swojej żony i którą ty teraz widzisz w moich oczach. A dopiero potem wykończę ciebie.

(Shawn Maguire)

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że trzeci wspólny film aktorsko-reżyserskiego duetu Liam Neeson i Jaume Collet-Serra będzie banalnym obrazem akcji o twardzielach biegających ze spluwami, względnie spuszczającymi sobie solidne manta. Obowiązkowa nocna sceneria wielkiego miasta wychylająca się z plakatu, ten odwieczny kinowy symbol zła i zepsucia oraz scenariusz traktujący o winach ojców i próbach odcięcia się od korzeni synów, wzbudzały oczywiste obawy kserokopii banalnych sensacji. Jednak Nocny pościg (Run All Night, 2015) niespodziewane okazał się czymś więcej, bo wciskające w fotel sceny pościgów i wrogich starć w rozmaitych miejscach zostały w nim powiązane z dramatem, bardzo męskim w wyrazie, a zarazem pełnym niemal zawstydzającej wrażliwości. Czytaj dalej

Reklamy

Krocząc wśród cieni

 Spacer wśród nagrobków

Młoda blondynka z zaróżowioną, wyraźnie wrażliwą skórą na twarzy, śpi. Widzimy tylko jej zamknięte oczy, brwi i parę jasnych kosmyków. Powolnym, niemal wężowym ruchem zbliża się do niej mężczyzna. Przytula swoją twarz do twarzy dziewczyny, wdycha jej zapach. Kobieta otwiera oczy. Są bardzo jasne, jak wszystko w jej twarzy. Cięcie. Ujęcie na stopy. Widać czerwone paznokcie i brudną skórę podeszew. Cięcie. Tym razem dostrzegamy całą twarz dziewczyny. W oczach ma lęk, jej usta… są zaklejone kawałkiem grubej taśmy. A towarzyszący jej mężczyzna okazuje się nie być czułym kochankiem, lecz bezlitosnym i szalonym zabójcą. Tą sugestywną, tak bardzo mylącą w pierwszej fazie sekwencją reżyser i scenarzysta Scott Frank rozpoczyna swój nowy film, Krocząc wśród cieni (A Walk Among the Tombstones, 2014).

Nowy Jork, 1999 rok. Ktoś porwał żonę bossa narkotykowego, Kenny’ego Kristo (hipnotyzujący Dan Stevens, zaskakująco podobny do Jonathana Rhysa Meyersa) i zażądał ogromnego okupu. Mężczyzna zapłacił, a ukochana do niego wróciła. W kawałkach. Czytaj dalej