Obywatel

Tylko dla dorosłych

Z pewnością większość zgodzi się ze mną, że Jerzy Stuhr to bodaj najbardziej charakterystyczny polski aktor. Jest zaprzeczeniem modelowej sylwetki i atrakcyjnej twarzy, jednak to nie zmienia faktu, że chemia, jaką ma do przekazania na deskach teatralnych czy przed kamerą, okazuje się niebywała. Jego charakterystyczny głos rozpoznaje chyba 90% polskiego społeczeństwa (w tym i dzieci, które poznały go od „oślej” strony). Vis comica pana Jerzego potrafi przekonać do uśmiechu nawet tych najbardziej opornych na uroki komedii, a towarzyszące mu od początku kariery emploi cechujące się swoistą ciapowatością i poczciwością sprawiło, że niejeden widz, podziwiając jego grę, pomiędzy wybuchami śmiechu uronił kilka łez.

Z pewnością większość zgodzi się ze mną, że Maciej Stuhr jest nieodrodnym synem swojego ojca. Jego twarzy nie sposób nie skojarzyć ze słynnym rodzicielem, a zaprzeczenie w tym przypadku fenomenowi genów byłoby czystym absurdem. Czytaj dalej

Reklamy

Brud

Świnia cierpiąca

Bruce Robertson (James McAvoy) patrzy w moje oczy. Patrzy z pełną perfidii świadomością, że jego wzrok powoduje mój dyskomfort. Nie pozwala mi być bezkarnym podglądaczem, wygodnie siedzącym w kinowym fotelu. Jego wzrok sprawia, że zaczynam się niepokoić, a włoski jeżą mi się na karku. Czuję, że coś jest nie tak. Jeszcze nie wiem co, ale nie wątpię, że wkrótce się dowiem i że ta wiedza nie będzie przyjemna.

Bruce, policjant miejskiego wydziału kryminalnego w Edynburgu to główny bohater Brudu (Filth, 2013) Johna S. Bairda – nakręconego na podstawie Ohydy Irvine’a Welsha, autora m.in. kontrowersyjnej powieści Trainspotting, zekranizowanej w 1996 roku przez Danny’ego Boyle’a – a także jego narrator i przewodnik widza po szkockim mieście i brudach tego świata. Czytaj dalej