Brud

Świnia cierpiąca

Bruce Robertson (James McAvoy) patrzy w moje oczy. Patrzy z pełną perfidii świadomością, że jego wzrok powoduje mój dyskomfort. Nie pozwala mi być bezkarnym podglądaczem, wygodnie siedzącym w kinowym fotelu. Jego wzrok sprawia, że zaczynam się niepokoić, a włoski jeżą mi się na karku. Czuję, że coś jest nie tak. Jeszcze nie wiem co, ale nie wątpię, że wkrótce się dowiem i że ta wiedza nie będzie przyjemna.

Bruce, policjant miejskiego wydziału kryminalnego w Edynburgu to główny bohater Brudu (Filth, 2013) Johna S. Bairda – nakręconego na podstawie Ohydy Irvine’a Welsha, autora m.in. kontrowersyjnej powieści Trainspotting, zekranizowanej w 1996 roku przez Danny’ego Boyle’a – a także jego narrator i przewodnik widza po szkockim mieście i brudach tego świata. Czytaj dalej

Reklamy

W obronie „Adwokata”

https://i2.wp.com/static.polskieradio.pl/19c8def3-d0bc-4423-a2d6-7811c9362c24.file

Adwokat (The Counselor, 2013), najnowsze dziecko Ridley’a Scotta, podzielił publiczność do tego stopnia, że wśród odbiorców tego filmu powstało środowisko dwubiegunowe i jedni go kochają, inni – nienawidzą. Niestety więcej jest tych, którzy kręcą nosem na wszystko, co go dotyczy, począwszy od scenariusza, poprzez symbolizm,  na grze aktorskiej skończywszy. Ostatnio miałam okazję być w kinie i poznać powód tych wszystkich dyskusji. Moje wrażenia? Bardzo pozytywne. Mało tego: mam nieposkromione parcie na Worda i aż mnie świerzbią palce, aby napisać tekst broniący tego filmu. Zatem do dzieła. Czytaj dalej