Gra tajemnic

gra

Grzecznie o geniuszu

Początek Gry tajemnic (The Imitation Game, 2014) Mortena Tylduma przykuwa uwagę. Narrator z offu i zarazem główny bohater opowieści, geniusz matematyczny Alan Turing (Benedict Cumberbatch) zwraca odbiorcy uwagę, aby to, co zostanie mu ukazane, oglądał uważnie. I niezależnie od jego narcystycznej natury, kreowanej na taką od pierwszych sekund filmu, jego rada jest słuszna, ponieważ wydarzenia, o których za chwilę opowie, okażą się kamieniami milowymi w skali światowej, zarówno pod względem historycznym, naukowym, jak i obyczajowym.

Dzieło „porwanego” przez zachodnich producentów norweskiego reżysera, pęcznieje od kadrów tyczących się losów II wojny światowej, rozwoju nauki i postrzegania mniejszości seksualnych. Pęcznieje na tyle mocno, że Gra tajemnic winna być filmem dłuższym. Czytaj dalej

Reklamy

Marcin Wroński – Kwestja krwi

Wroński? Mmm… pycha!

Siódma część cyklu o komisarzu Maciejeweskim, Kwestja krwi, to dowód na to, że Marcina Wrońskiego nie warto szufladkować. Lubelski pisarz, przy całej swojej pokorze względem historii i staranności językowej, to samodoskonalący się rzemieślnik i świadomy artysta zarazem. Cykl zaczął się niespodziewanie rozrastać? To zrobimy prequel! Spacer po Lublinie odbyty w te i we w te? To wyjedziemy z Lublina! Zyga Maciejewski stał się przewidywalnie wręcz sprytny? To uczynimy go niedoświadczonym gliną pełnym wątpliwości! Gatunek kryminalny zaczął nieco uwierać? To dodamy mu rumieńców zestawiając z czymś nieprzyzwoicie wręcz kontrastowym! Przy czym nie należy się obawiać, że Wroński rozmieni się na drobne rozpulchniając stworzoną przez siebie serię i uczyni ją wydmuszką. Nic z tych rzeczy. Autor bowiem, mimo deszczu nagród i ugruntowanej pozycji na rynku księgarskim, wychodzi poza przyswojone sobie tereny literatury i eksperymentuje na nowych ziemiach. Nie odcina kuponów, ale kombinuje, jakby tu jeszcze czytelników uszczęśliwić. Ot, takiego kreatywnego syna Lubelszczyzna powiła!

Jako się rzekło, Kwestja to siódma część cyklu. Jednak chronologicznie pierwsza, z osią głównej akcji umieszczoną w 1926 roku. Zyga zdobywa szlify w zamojskiej policji, którą bardzo chciałby porzucić dla swojskiego dlań Lublina. Czytaj dalej

Uprowadzona 3

taken

Heros dla idiotów

Liam Neeson z własnej woli daje się upupić, a twórcy trzeciej odsłony Uprowadzonej (Taken 3, 2014), reżyser Olivier Megaton oraz scenarzyści Luc Besson i Robert Mark Kamen, najwyraźniej robią wszystko, aby zabić mit cyklu, który zaczął się tak obiecująco. Przy najszczerszych chęciach nawet zagorzałym wielbicielom Neesona i widzom gustującym w amerykańskim kinie akcji trudno będzie spokojnie usiedzieć podczas seansu, który epatuje niestrawnymi absurdami i razi wołającym o pomstę do nieba potraktowaniem gatunku.

A wydawać by się mogło, że zawiązanie fabuły filmu Megatona to gwarancja sukcesu. Trzecia odsłona cyklu o byłym agencie rządowym Bryanie Millsie (Liam Neeson) opiera się bowiem na sprawdzonym w kinie sensacyjnym schemacie wmanewrowania niewinnej osoby w morderstwo i jej pragnieniu udowodnienia na własną rękę, wbrew złowrogo nastawionemu światu, swojej niewinności. Czytaj dalej

Johan Theorin – Duch na wyspie

Theorin

Realizm magiczny po szwedzku

Midsommar to szwedzkie święto, przypadające w sobotę między 20 a 26 czerwca, będące odpowiednikiem polskiej Nocy Świętojańskiej, sięgające swymi korzeniami pradawnych obyczajów związanych z uroczystościami, jakie towarzyszyły przesileniu letniemu. Dla marznących przez większą część roku Szwedów to jeden z najważniejszych dni w roku – wielkie święto wyczekiwanego po długiej zimie początku lata, radości, witalności, budzenia się do życia wszelkich przejawów natury. Jak głoszą ludowe źródła, Midsommar to także czas, kiedy dochodzą do głosu niemające racjonalnego wytłumaczenia magiczne moce przyrody…

To właśnie w tym szczególnym dla Szwedów okresie Johan Theorin rozpoczyna czwartą i ostatnią opowieść, tworzącą tak zwany kwartet olandzki – Ducha na wyspie. Powieść niezależną od wcześniejszych odsłon cyklu, chociaż z tym samym miejscem akcji, bałtycką wyspą Olandią, i bohaterami, których wierny czytelnik szwedzkiego pisarza zdążył poznać podczas lektury wcześniej wydanych tomów. Na pierwszy plan wysuwa się łącząca wszystkie części cyklu postać Gerlofa, starego rybaka mieszkającego na wybrzeżu. Czytaj dalej

Związek pornograficzy

Tylko seks?

Uwaga: tekst zawiera spojlery!

Pornografia (gr. πορνογραφια – pismo lub rysunek o nierządnicy) – przedstawienie ludzkich zachowań seksualnych i nagości w sposób rozpustny lub perwersyjny, odmienne od erotyki, którego celem jest wywołanie u odbiorcy pobudzenia seksualnego.

 (Wikipedia)

Ona (Nathalie Baye) i On (Sergi López). Oboje bezimienni. Nie wiemy, ile mają lat, czym się zajmują, gdzie mieszkają. Wiemy tylko jedno: postanowili skorzystać z możliwości poznania się przez anons w piśmie erotycznym. Ona takie ogłoszenie zamieściła. On na nie odpowiedział. Spotkali się w kawiarni, by tam uzgodnić zasady niezobowiązującego i pozornie prostego układu w wiadomym celu. To była ich fantazja i potrzeba, którą postanowili wprowadzić w życie. Czytaj dalej

Grzegorz Turnau – 7 widoków w drodze do Krakowa

Żyj chwilą i nie bój się duchów

Ruiny zamku w Tenczynie, Ojcowski Park Narodowy, senny cmentarz w prowincjonalnej Korzkwi… To tylko niektóre z miejsc, w które przenosi nas Grzegorz Turnau za sprawą swojej najnowszej płyty 7 widoków w drodze do Krakowa. I chociaż fizyczne przemieszczenie się za pomocą muzyki nie jest możliwe, to były artysta Piwnicy pod Baranami jest twórcą na tyle świadomym i pomysłowym, że jego aranżacje orkiestrowe duchowo przenoszą słuchacza w określone miejsca, a modulacje głosowe artysty, któremu nie straszna zabawa z rozmaitymi konwencjami piosenek – wprowadzają w różnorakie nastroje i frapujące opowieści z życia, legend czy snów wzięte. Czytaj dalej

C.W. Gortner – Spisek Tudorów

Nie taki spisek, jak go malują

Spisek Tudorów C.W. Gortnera to powieść przygodowo-historyczna, której fabuła oparta jest na zajściach prowadzących do często pomijanego, chociaż niezwykle istotnego wydarzenia w historii Anglii – buntu Wyatta. Autor, zarówno w posłowiu, jak i na kartach swojej książki, przekonuje, że gdyby powstanie to zakończyło się powodzeniem, przyszłość monarchii wyglądałaby zapewne zupełnie inaczej.

Jest zima 1554 roku. Maria I Tudor włada Anglią. Jej wewnętrzną potrzebą i ambicją jest przywrócenie ojczyzny na łono papiestwa, któremu jej zmarły ojciec, król Henryk VIII, wypowiedział posłuszeństwo, by móc rozwieść się z Katarzyną Aragońską i poślubić Annę Boleyn. Czytaj dalej

Agnieszka Krawczyk „Noc zimowego przesilenia”

noc zimowego przesilenia

A w Krakowie zbrodnie jak u Szekspira

Jestem przekonana, że jeżeli Agnieszka Krawczyk zdecyduje się napisać kolejną powieść utrzymaną w stylistyce Nocy zimowego przesilenia – dołączy do czołowych polskich pisarzy miejskich kryminałów retro. Jej najnowsza powieść jest dziełem pod tym względem niemal doskonałym, na dodatek zawierającym możliwie najbardziej atrakcyjne elementy czerpane z rozmaitych gatunków. Autorka żongluje w niej swoją wiedzą na temat Krakowa, czasów okupacji, historii literatury, ówczesnej mody i nazistowskich filozofii, mnożąc wątki i postacie i kreśląc je na świetnie zorganizowanej przez siebie powieściowej mapie, do której po skończonej lekturze za jakiś czas zechcemy zajrzeć po raz kolejny. Bo Noc zimowego przesilenia zawiera tak wiele smaczków, że spokojnie wystarczy ich na kilkukrotną lekturę. Czytaj dalej